ochrona · Sztuk kilka

Wenus jako dzisiejsza celebrytka

Ma na imię Wenus. Zazwyczaj chodzi lekko obnażona bądź zupełnie naga. Można ją spotkać w towarzystwie białych gołębi, na kwiecistych wonnych łąkach. Sunie się wdzięczym krokiem w prześwitujących szatach zostawiając za sobą upojny zapach wiosny. Wenus jest piękna, przesączona erotyzmem. Ogląda się w lusterku, śpiewa miłosne pieśni. Jest przy tym jakby rozleniwiona, mruży oczy do słońca i przysypia owładnięta marzeniami. Trudno sobie pomyśleć, że ta naga, urocza dziewczyna z rozpuszczonymi włosami była niegdyś nazwana paskudną ropuchą, obślizgłym wężem, postacią diabelską. Chrześcijański hejt zdecydowanie narastał przed wiekiem XII.

painting-63186_640

Opinia publiczna była jednak podzielona. Jedni podchodzili z niechęcią do próżności Wenus, inni natomiast kochali jej wygląd i była dla nich prawdziwą inspiracją. Dzięki niej zaczęto hołdować kult kobiecego ciała, a jej wizerunki szybko trafiły w obieg. Ilustrowano jej portretami książki. W XV wieku dekorowano jej postacią prezenty miłosne, szkatułki, skrzynie posagowe, grzebienie i amulety. Jej podobizny były dosłownie wszędzie. Zrobiła karierę nie tylko we Włoszech, stała się ikoną międzynarodową. Szybko zaczęło interesować się nią wytworne towarzystwo, malarze nie odstępowali jej na krok. Wenus była prawdziwą boginią. Stała się symbolem wiosny i płodności. Jej dzieci narodzone w gwiazdozbiorze Taurusa i Libry szybko zaczęły pojawiać się u jej boku. Zostało to uwiecznione w niemieckim podręczniku astrologii. Spacerująca po chmurze Wenus, otoczona girlandą ma w dłoniach bukiet kwiatów i lusterko. Przy jej boku widać Byka i Wagę. Za jej sprawą powstawały liczne ogrody miłosne, pary zażywały rozpustnych kapieli w baniach albo współżyli na ukwieconych łąkach. Niebezpieczne ilustracje co raz częściej trafiały na karty. Pamiętajmy jednak o zasadach – co było dozwolone w pogańskiej starożytności nie w chrześcijańskim średniowieczu! W końcu bezpruderyjne epatowanie nagością Wenus zaczęto cenzurować. Giorgione wprowadza w obieg drugą wersję boginii. Jest to Pudica Wenus czyli Wenus Wstydliwa, obejmująca intymne części. Innym wariantem hamującym erotyzm bijący z obrazów jest ukazywanie Wenus śpiącej, jako że w śnie człowiek jest niewinny, bezbronny. Co dzieje się w śnie, nie dzieje się na prawdę. Wszyscy łyknęli haczyk. Zorganizowano niebawem Konkurs Piękności. W jury zasiadał Parys – królewicz trojański, niestety w chwili gdy kandydatki wyszły na scenę – Parys spał. Oczywista zwyciężczyni niedługo potem trafiła na języki.

REN092-Giorgione_Venus

W 1525 roku boginii była widziana przez M.Michiela na obrazie Giorgiona w Wenecji o czym poinformował media. Obraz przedstawiał Akt Śpiącej Wenus z Kupidynem (bożek miłości) na tle krajobrazu. Kilka lat później inny artysta – Tycjan dokończył dzieło. Obraz w 1699 trafił do rąk Augusta Mocnego elektora Saksonii i króla Polski. Późniejsze doniesienia z początku XVIII wieku donoszą, że Wenus na obrazie była naga, leżała na plecach a na przodzie, w prawym dolnym rogu znajdował się Kupidyn trzymający wróbla w ręku. Przy okazji tych doniesień wynikła niepokojaca kwestia autorstwa obrazu. W dokumentach obraz uznano za oryginał Tycjana. Po aferze z prawami autorskimi ślad po dziele sztuki się zatraca. Kilkakrotnie jeszcze obraz był rejestrowany w katalogach. Ostatnie sprawozdanie komisji galerii z 17 listopada 1837 donosi: „Nieznane. Szkoła wenecka. Śpiąca Wenus, prawa ręka umieszczona nad głową, przy jej odpoczynku siedzi bożek miłości”. Krótko potem Kupidyna zamalowano. W prasie pojawły się druzgoczące komentarze. Giovani Morelli piszacy pod pseudonimem Ivan Lermolief nadał sławy obrazowi pisząc o nim: „Jak takie dzieło, które jest istotą sztuki weneckiej, może zostać tak długo ignorowane przez historyków sztuki? Byłoby to dla mnie prawdziwą zagadką, gdybym nie wiedział z własnego doświadczenia, że w sprawach sztuki najbardziej niesamowite rzeczy są jednak możliwe.”

c31cae5e3ed847cd226d182b6320

Kupidyn od tej historii co raz częściej jest widywany na salonach. Wychodzi z cienia i cała uwaga skupia się teraz na nim. Kim jest i skąd przybył? Czy to za jego sprawą w Renesansie pojawiały się tak śmiałe i swobodne wizerunki Wenus? Jaka tak na prawdę była Wenus w czasach średniowiecznych? Kupidyn jednak tylko śmiało pojawia się na obrazach celując nerzadko łukiem prosto w twarz widza. Zaczęto podważać wyniki konkursu piękności. Podobno Wenus przekupiła Parysa obiecując mu rękę pięknej Heleny. Zamieszanie buduje Fulgencjusz, którego nazwisko staje się synonimem alegorycznych interpretacji trzech kandydatek konkursu miss. Publicysta uważa, że człowiek ma swobodę wyboru spośród trzech opcji stylu życia – contemplativa vita, vita activa, vita voluptaria. Czyli coś dla ducha, dla spraw codziennych, dla ciała. Wenus schodzi na dalszy plan. Wzorują się jednak na niej młodsze dziewczęta. Niestety nie epatują już taką subtelnością i aurą jak boginii Wenus. Ucharakteryzowane na nią są jednak wyłącznie nagimi kobietami na tle krajobrazu. Przybierają na obrazach te same pozy, ale są przy tym lubieżne i śmiało pobudzają zmysły odbiorcy. Jedna z modelek wystąpiła w towarzystwie znanego już wcześniej Amora, który to przybiera rolę mąciciela spokoju, zrzucając z ciała modelki czerwone prześcieradło.

SleepingVenuswithCupid

W drugim obrazie Bordonesa Amor zbliża strzałę w stronę kobiety z wyrzutem w spojrzeniu, Wenus odbiera strzałę. Palma Vechio również zainspirował się tematem podjęcia strzały. Czy Wenus powinna ją chwycić? Co to dla niej oznacza? Otwarcie napisał o tym Owidiusz w Metamorfozach: „obudziało to w Wenus miłość do Adonisa, spowodowane było to przypadkowym zranieniem jej piersi przez strzałę Amora”. Lorenzo Lotto w tym czasie publikuje szokujący obraz z kupidynem i Wenus. Jest na nim przedstawiony Amor w trakcie załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych na ciało kobiety. Przedstawienie siusiającego Kupidyna artysta tłumaczy symbolem płodności. Obraz zostaje okrzyknięty dziełem sztuki.

Lorenzo_Lotto_Venus_and_Cupid_25957

Z następczyń Wenus, które zostały ogłoszone wielkim odkryciem (zwłaszcza odkryciem ciała) zaliczyć można przede wszystkim Danae. Pod koniec kariery Wenus pozowała dla głośnej sesji w Urbino. Pierwszy właściciel obrazu to młody Guido Baldo II della Rover, któremu bardzo zależało by szybko wejść w posiadanie obrazu „Donna Nuda”. Tycjan zaaranżował sesję tym razem we wnętrzu. Modelka leży na łóżku, podparta na prawym ramieniu, trzyma na poduszce kwiaty. Złociste włosy odkrywają jej kształtne piersi. Lekko podnosi głowę, ma bezpośredni kontakt wzrokowy z odbiorcą obrazu. Lewą dłonią przysłania łono, dotyka się kusząc i prowokując tym widza. Zamiast Amora obecny jest pies śpiący w nogach łóżka. Jako przeciwwaga na obrazie umieszczono dwie postacie w tle zajmujące się odzieniem Wenus. Widoczne jest erotyczne napięcie, które nie wymaga mitologicznych określeń. Ikonografia obrazu jest jawna – Wenus została przedstawiona jako kurtyzana.

Tiziano_-_Venere_di_Urbino_-_Google_Art_Project

Komentarzom nie było końca. Autor tekstów – Ardingbello w 1781 roku pisze: „Wenus z Urbino to młoda wenezianska pani w wieku siedemnastu lat. Letnią scenerię podkreślają róże i świeże poranne światło. Wewnętrzy blask modelki obejmuje całą przestrzeń obrazu. Dziewczyna kusi swym ciałem, które jest wykorzystywane dla chwilowej przyjemności”. Po latach temat został kontynuowany przez Eduarda Maneta portretującego Olimpię.

Edouard_Manet_-_Olympia_-_Google_Art_Project_3

Kilka lat temu, schorowana Olimpia dała się sfotografować świeżo po odbytej chemioterapii. Sceneria została po części zachowana. Katarzyna Kozyra – autorka projektu chciała podkreślić problem nieukazywania publicznie ciał chorych i starych. Zwraca przy tym uwagę na tabu kobiecego ciała. Ciało pozbawione witalności nie kusi tak bardzo, jest mało zachęcające – co powoduje, że nie jest pokazywane. Dlaczego? To wciąż ciało kobiety. Był to decydujący ruch, rozpoczęło się społeczne oswajanie z problemem cierpienia, starości, chorób.

katarzyna-kozyra-olympia-1996-1347295918_org

Gniew narastał już dawno. W 1914 roku członkini ruchu sufrażystek dosłownie zadźgała nagą Wenus leżącą na płótnie Velázqueza. Zadała jej siedem ran siekierą. Podczas renowacji obrazu, badania wykazały, że kupidyn na obrazie został domalowany w późniejszym czasie. Komu zależało na obecności Amora w towarzystwie Wenus? Kim jest dzisiejsza Wenus?

VelazquezVenues

*Kupidyn – nazywany także Kupido, Amorem co odnosi się do słów „pragnienie”, „pożądanie”, „miłość”. Uchodził za syna Wenus i boga Marsa. Zarażał miłością przy pomocy swoich strzał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s